HISTORIA ZESPOŁU

- A jak to się zaczęło? -

      Dawno, dawno temu, dokładnie w 1984 r. Szkoła Podstawowa nr 34 w Łodzi niczym specjalnym nie różniła się od innych szkół. Odbywały się w niej lekcje, między lekcjami były przerwy, podczas których dzieciarnia snuła się po korytarzu, a po lekcjach część dzieci zostawała w świetlicy i tam trochę się uczyła i trochę się nudziła. Nudziła się też pracująca w szkolnej świetlicy pani Halina Pędziwiatr-Karbowska. Aż pewnego dnia uśmiechnęła się najpierw do siebie, potem do dzieci i powiedziała : "Wiecie co? Pośpiewamy sobie!" Oczywiście, jak mówi przysłowie, nie od razu "Pędziwiatry" zbudowano.
      Najpierw był mały chórek, który jednak nie mógł zbyt długo ustać, więc zaczął tańczyć. Tańczyć długo w jednym miejscu też nie sposób, zaczął więc jeździć najpierw po Łodzi, potem po Polsce, a nawet po Europie, jak to "Pędziwiatry". Wszędzie, gdzie dotarły, zostawiały wpadające w ucho melodie, zabawne chwytliwe teksty, kolorowe wspomnienia i... uśmiech, który zawsze im towarzyszył. A przywoziły, kolorowe wspomnienia, uśmiech nowych, coraz liczniejszych przyjaciół oraz liczne trofea :

  • z Kielc trzy "Złote Jodły" i jedną "Srebrną Jodłę"
  • z Konina "Aplauzy" - Złote, Srebrne i Brązowe
  • główną nagrodę w telewizyjnym plebiscycie "Tęczowego Music Boxu" na najlepszy zespół dziecięcy w Polsce
  • drugą nagrodę w Mistrzostwach Polski w hip-hop
  • drugą nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Tańca Nowoczesnego w Białymstoku
  • solistki zajmowały pierwsze miejsca na ogólnopolskich i międzynarodowych festiwalach piosenki w Woźnikach Śląskich, Bielsku Białej, Siedlcach, Łodzi, Kijowie i Radenczi.

      Uczestniczyły w Międzynarodowym Festiwalu Dziecięcych Zespołów Artystycznych "Radość Europy" w Belgradzie, wykonując tam specjalnie napisaną "firmową piosenkę" festiwalu. Koncertowały w Belgii, na Białorusi, w Chorwacji, Francji, Hiszpanii i Szwajcarii, w Niemczech i we Włoszech, a jako członek działającego przy UNESCO Międzynarodowego Stowarzyszenia Dziecięcych Zespołów Tanecznych dwukrotnie spędziły wakacje w Letnich Szkołach Tańca w Holandii i Finlandii.
      Przybywało też nagród, odznaczeń, listów dziękczynnych i pochwalnych w osobistym kuferku pani Haliny: po nagrodach ministra, Medalu Komisji Edukacji Narodowej, Odznakami Miasta Łodzi - Honorową i za Zasługi, po nadanym przez łódzkie dzieci orderze "Serce dziecku", przyszedł czas na to odznaczenie najcenniejsze i najpiękniejsze: Order Uśmiechu. I tak to szefowa "Pędziwiatrów" została Kawalerem, od dawna będąc żoną i matką.
      Ale wszystko zostaje w rodzinie, w wielkiej rodzinie "Pędziwiatrów", bo w tym orderze odbija się przecież uśmiech wszystkich, których praca złożyła się na ponad dwudziestoletnią historię zespołu: dzieci, które w nim śpiewały, tańczyły i grały; instruktorów i nauczycieli (którzy niejednokrotnie zaczynali w "Pędziwiatrach" jako dzieci!); pracowitych rodziców, szyjących po nocach kostiumy; opiekunów, poświęcających swoje urlopy na zespołowe obozy i tournee; hojnych sponsorów, którzy fundowali setki ciastek i kanapek, podstawiali autokary i dostarczali materiałów na stroje. A wszyscy robili to wszystko z uśmiechem, bo jedna z zasad "Pędziwiatrów" brzmi przecież:

Uśmiech jest dobry na wszystko!